Gwiazdki Michelin są przydatne jako czarna lista restauracji: szefowie kuchni starający się zaimponować innym szefom kuchni oraz niepewni nowo wzbogaceni ludzie z Nowego Jorku lub Ukraińsko-Rosjanie oszukani, by kupować nowoczesną sztukę, myśląc, że to sztuka, i którzy wierzą, że dekoracyjna nowoczesna sztuka może być jadalna.
Nassim Nicholas Taleb
Nassim Nicholas Taleb8 sty, 18:53
Zapłaciłbym więcej za prawdziwe jabłko niż za ten nowoczesny, sztuczny chłam.
2/ To powiedziawszy, jedyną gwiazdką Michelin, którą kiedykolwiek się cieszyłem, jest Taillevent (2 gwiazdki) w Paryżu, a oni serwowali swoje menu z 1962 roku, z jedzeniem, które rozpoznajesz jako jedzenie. Reszta (Bernardin, J-G, Aureole, Daniel w NY) sprawia, że czujesz się jakbyś przemycał kanapkę z mozzarellą i prosciutto.
56