Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
Lekcje z błędów migracyjnych Wielkiej Brytanii:
-bezkompromisowo trzymać się kryteriów, które nie mogą być oszukiwane
-nie wzmacniać fabryk wizowych
-skupić się na młodych, wysoko wykwalifikowanych talentach i nie pozwolić na obniżenie standardów
-unikać selekcji opartej na kategoriach, gdy przemysł przychodzi z prośbą

28 sie, 22:46
Dziś w WSJ znajduje się świetna retrospektywa na temat tego, jak eksperyment Wielkiej Brytanii z dużymi zwiększeniami legalnej imigracji po Brexicie poszedł źle.
Ich błędy przynoszą ważne lekcje polityczne zarówno dla zwolenników, jak i krytyków imigracji wykwalifikowanej. Zanurzmy się w to:
(tl;dr: To, co miało być wzrostem imigracji wykwalifikowanej, popełniło katastrofalny błąd, ustalając kryteria wizowe na podstawie dyplomów uczelni i pracowników wypełniających tzw. "braki kadrowe", co ostatecznie doprowadziło do wzrostu imigracji niskowykwalifikowanej, a nie wysokowykwalifikowanej.)
Po pandemii Wielka Brytania dramatycznie zwiększyła migrację netto, przesuwając się z UE w kierunku migrantów spoza Europy.
Wydawanie wiz wzrosło we wszystkich kategoriach: wiz roboczych, wiz studenckich, a szczególnie wiz dla osób towarzyszących.
Plan początkowo miał być ograniczonym, ukierunkowanym wzrostem imigracji wykwalifikowanej. Wielka Brytania, po Brexicie, miała być wolna, aby przyciągać najlepsze talenty z całego świata. Ale szybko poszło źle. To, co uznano za "wykwalifikowaną" pracę, obejmowało dekarzy (!) obok dyrektorów biznesowych.
System został następnie zrujnowany przez firmy twierdzące, że mają "braki kadrowe". Zamiast podnosić płace, firmy apelowały o specjalne wyjątki w takich dziedzinach jak budownictwo. Oparcie swoich programów wizowych na wypełnianiu tzw. braków kadrowych zapraszało do tego rodzaju lobbingu. Nikt nie zgadza się, co tak naprawdę oznacza brak kadrowy. Wielka Brytania ma technokratyczny organ, który ma je identyfikować, ale ostatecznie to tylko wibracje i walki grup interesów na każdym kroku.
Następnie Wielka Brytania zatwierdziła wizy dla studentów i ich osób towarzyszących, niezależnie od jakości programu lub szkoły, w której się zapisali. Nastąpił późniejszy wybuch niskiej jakości programów dyplomowych skierowanych do zagranicznych studentów (i ich osób towarzyszących), aby skorzystać z tej opcji. Z artykułu:
"Podczas gdy niektórzy studenci uczęszczali do znanych uniwersytetów, takich jak Oxford czy Cambridge, liczba studentów podejmujących roczne studia magisterskie w mniej znanych brytyjskich uniwersytetach wzrosła. A w przeciwieństwie do czasów przed Brexitem, znacznie więcej pozostało w Wielkiej Brytanii po ukończeniu studiów.
Owoce tej kampanii rekrutacyjnej są widoczne dzisiaj. Wschodnia część Londynu ma dwa nowoczesne wieżowce, Import Building i Export Building, które mieszczą trzy różne kampusy uniwersytetów w Londynie, ustawione obok siebie."
Projektowanie programów wizowych dla studentów w ten sposób stworzyło ogromny bodziec zarówno dla uczelni, jak i studentów do rozszerzenia + wykorzystania niskiej jakości programów dyplomowych.
To jest coś, co Toryjski poseł Neil O'Brien dobrze omówił w swoim poście na Substacku z 2023 roku, "Skandal wizowy Deliveroo":
Reakcja polityczna na to wszystko rośnie i, moim zdaniem, Wielka Brytania zakończy z ogromnymi, długotrwałymi cięciami imigracyjnymi częściowo z powodu tych błędów (i braku budowy mieszkań, ale to inna rozmowa...).
Jakie lekcje ma to dla tego, jak USA powinny projektować politykę imigracyjną wykwalifikowanych? Oto kilka:
1. Programy imigracji wykwalifikowanej muszą być bezwzględnie i wąsko ukierunkowane na przyjmowanie najwyżej opłacanych kandydatów. Wysokie wynagrodzenia są trudne do oszukania lub sfałszowania. To najbardziej przejrzyste kryterium, jakie można ustalić.
2. Ignoruj apele o "braki kadrowe". To coś, co zarówno wielu zwolenników, jak i przeciwników imigracji wykwalifikowanej myli. Nie ma powszechnej zgody co do tego, co tak naprawdę oznacza brak kadrowy w danej branży lub zawodzie. Nie ma też wiele powodów, by sądzić, że wypełnianie "braków" jest lepsze niż po prostu próba przyciągnięcia najbardziej utalentowanych, dobrze opłacanych ludzi.
3. Nie zlecaj swojego systemu imigracyjnego biurom rekrutacyjnym uniwersytetów. Ich zachęty nie są zgodne z maksymalizowaniem długoterminowych korzyści ekonomicznych i fiskalnych dla kraju. "Przyczepianie zielonych kart do dyplomów", od dawna martwy pomysł moich kolegów zwolenników imigracji wykwalifikowanej, stworzyłoby perwersyjne zachęty, które byłyby trudne do zwalczenia.
To wiele z tych samych lekcji, o których moi koledzy i ja pisaliśmy w styczniu w naszym raporcie, Exceptional By Design, który szczegółowo przedstawił nową wizję amerykańskiego systemu imigracji wykwalifikowanej. Oczywiście jestem stronniczy, ale myślę, że wszystko, co widzieliśmy od tego czasu, potwierdza to, co napisaliśmy tutaj. Gorąco zachęcam do zapoznania się z tym:




36,57K
Najlepsze
Ranking
Ulubione