AI agregujący wiadomości w swoim obecnym stanie jest bardzo niebezpieczny głównym problemem jest analiza wiarygodności twierdzenia (np. grok regularnie nazywa mnie dyrektorem generalnym Solany w swoich podsumowaniach) może patrzeć na polubienia, ale polubienia można zmanipulować może patrzeć na wyświetlenia, ale te również można zmanipulować może patrzeć na liczbę różnych kont mówiących coś podobnego, ale to też można zmanipulować może połączyć powyższe z myśleniem opartym na pierwszych zasadach, ale w przypadku wydarzeń "newsowych", które nie mogą być faktycznie potwierdzone/obalone, będzie zniekształcone przez sentyment może próbować w jakiś sposób zweryfikować autorytet, tzn. ta osoba jest dyrektorem generalnym takiego a takiego protokołu i może mieć lepsze informacje, ale wtedy i) musisz przesłać mnóstwo informacji na swoje konto x, a następnie ii) autorytety również mogą kłamać! najlepiej byłoby prawdopodobnie zniekształcić to, aby być ekstra konserwatywnym, dopóki nie osiągnie przynajmniej 80% progu pewności opartego na mieszance publicznego sentymentu, autorytatywnych źródeł, szerokiego wyszukiwania w internecie, a może nawet rynków prognozujących ale obecny stan jest aktywnie mylący