W dniach po tym, jak Renee Good została postrzelona przez agentów ICE w Minneapolis, dyrektorzy szkół zgłosili znaczny spadek frekwencji wśród uczniów latynoskich. Pracownicy pomocy wzajemnej chodzili od drzwi do drzwi: „Oto zakupy na tydzień. Tak, mogę zadzwonić do twojego miejsca pracy i wyjaśnić, dlaczego cię tam nie będzie.” María Pabón Gautier, dyrektorka w organizacji non-profit zajmującej się mieszkaniami, powiedziała dziennikarce Kerry Howley: „Musiałam całkowicie zmienić sposób, w jaki poruszam się w tym świecie.” Ponieważ jest Portorykanką, mówi: „Wysyłam moje dzieci do szkoły z ich paszportami. Rozmawiam z nimi o bezpieczeństwie: „Czy jestem bezpieczna w szkole?” Tydzień temu mieliśmy incydent, w którym autobus szkolny miał otwarty znak STOP, a dzieci wsiadały do autobusu, który był otoczony przez agentów ICE.” Na początku jej 9-letnia córka nosiła paszport w plecaku; teraz ma go w tylnej kieszeni. „Muszę je na to przygotować, jeśli zostaną zatrzymane,” mówi. „Powiedziałam: „Nie angażuj się. To nie jest czas na kłótnie z nikim.” Ale ona powiedziała: „Mamo, jeśli zrobię wystarczająco dużo hałasu, moi przyjaciele mogą uciec.” Howley spędza czas z mieszkańcami Minneapolis, którzy walczą z inwazją ICE: