Z pewnością. Twoją jedyną szansą, aby nie zniszczyć swojej duszy przez nawet małą ilość "sławy", jest stopniowe do niej dążenie, ciężka praca w nieznanym przez jakiś czas, zanim zdobędziesz większą platformę. Ale niezależnie od tego, jak to osiągniesz, jeśli "sława" (nawet internetowa sława, która jest głównie fałszywa) jest celem samym w sobie, pożre cię żywcem. Większość influencerów pragnie sławy i uwagi dla samej sławy. Nie ma większego celu, który by realizowali. Ale jedynymi przyzwoitymi, duchowo nienaruszonymi sławnymi ludźmi, jakich kiedykolwiek spotkasz, są ci, którzy tak naprawdę nie cieszą się z bycia sławnymi, ale postrzegają to jako konieczne zło dla swojej misji.