Strzelanina z udziałem Alexa Prettiego przypominała film Kurosawy "Rashomon", gdzie każdy nowy kąt kamery ujawniał więcej historii. Na początku Lew przedstawiał narrację męczennika. Jednak w miarę pojawiania się kolejnych nagrań, historia się zmieniła: był on agitatoriem szukającym brutalnego konfliktu z prawem.
Pełny podcast z @L0m3z:
38