Czyż to nie jest zabawne, że lewica zawsze zakłada, iż gdy podnoszą stawki podatkowe, dochody z podatków wzrosną? Czego się uczyli, antropologii czy gender? Biorąc pod uwagę, gdzie znajdują się większość krajów europejskich, obniżenie stawek podatkowych zwiększyłoby wzrost i zwiększyło dochody z podatków. Dlaczego tego nie robią?