Zobaczyłem coś zabawnego, deweloper Moltbot nagle zaczął mówić. Przyczyną było to, że dał AI polecenie, aby codziennie, gdy śpi, korzystało z Codex CLI do samodzielnego napisania małego narzędzia w celu optymalizacji przepływu pracy, a efektem było to, że codziennie budził się z nową niespodzianką. Przedwczoraj wieczorem zaprojektowało sobie wizerunek, wczoraj wieczorem znowu wywołało ChatGPT API, aby napisać funkcję głosową, a dzisiaj, gdy przeszukiwał materiały, komputer nagle zaczął mówić, ale jest mały błąd, postać jest męska, a głos żeński. Obecna sytuacja wygląda tak: AI, gdy tylko ukończy długoterminowe zadanie, będzie aktywnie przypominać właścicielowi za pomocą głosu. Przy takim tempie, naprawdę trudno powiedzieć, kto jest czyim asystentem.