Pingwin przybył z armią, sztandary powiewały, tłum ryczał, jakby to było przeznaczenie. Przyjmij pingwina🐧 Potem koń wyszedł naprzód. Sam. Niezłomny. Bez hałasu. Tylko obecność. Bitwa trwała jedno spojrzenie. Historia napisana. Pingwin wrócił na lód. Koń wciąż stoi 🐎