Timothée Chalamet płakał po obejrzeniu Interstellar (2014) — zdając sobie sprawę, że jego rola była znacznie mniejsza, niż się spodziewał. „Płakałem przez godzinę… Myślałem, że moja rola będzie większa. Nawet nic nie wycięli. Nie wiem, co sobie myślałem.”