Popularne tematy
#
Bonk Eco continues to show strength amid $USELESS rally
#
Pump.fun to raise $1B token sale, traders speculating on airdrop
#
Boop.Fun leading the way with a new launchpad on Solana.
O Scottcie Adamsie.
Człowiek odkrywa, z zdumieniem, że istnieje. Po tym, jak radość dzieciństwa ustępuje, zadaje sobie pytania: kim jestem, dlaczego tu jestem, jak to działa? To trudne pytania, więc po krótkiej walce wybiera gotową odpowiedź i przystępuje do życia.
Scott Adams nie był takim człowiekiem. Był aktywnym graczem, zawsze ciekawym, zdeterminowanym, by zrozumieć tę symulację, w której się znalazł. Od podstaw Scott rozwiązał, zrozumiał i ostatecznie kontrolował swoją rzeczywistość. Hakerował siebie afirmacjami, innych perswazją, świat jednoczesnymi łykami. Tłumaczył ludzi jako wilgotne roboty, dwa filmy dziejące się na jednym ekranie, swój świat jako odpadki bogów. Wydzielił osobistą misję, by "być użytecznym" i uczynił nas wszystkich lepszymi pisarzami, mówcami publicznymi i perswaderami. Głosił teorię obuwia motywacji, Prawo Adamsa powolnych katastrof, zestaw umiejętności, systemy zamiast celów, a oczywiście, Zasadę Dilberta.
Oprócz rysowania, filozofowania i nauczania, Scott stanął na wysokości zadania i pokazał "jedną cnotę, której nie można udawać" - odwagę. Scott miał odwagę mówić szczerze, jak to widział - o Trumpie, o swoim kraju i o swoim czasie, nawet jeśli kosztowało go to przyjaciół, publiczność, pieniądze i bilet do towarzystwa. Scott miał prawdziwą odwagę, taką, która czyni cię niepopularnym, taką, której zawsze i wszędzie brakuje.
Na końcu, jak każdy haker rzeczywistości, Scott zabezpieczył wszystkie swoje podstawy - odszedł jako buddysta, chrześcijanin i gracz w Symulacji.
Scott, nie mieliśmy z tobą wystarczająco dużo czasu, ale byłeś mentorem i cudem. Byłeś użyteczny i odważny. Byłeś nieprzytłaczalny i niepodzielny. Jedyny w swoim rodzaju, i hojny w swoim rysowaniu, pisaniu i mówieniu. W przeciwieństwie do twoich piszczących krytyków w klasie plotkarskiej, będziesz czytany przez pokolenia.
Na tej ziemi jest wiele długotrwałych piekieł, ale nie ma trwałego nieba. Każde niebo musi być stworzone i pielęgnowane, ex-nihilo, z umysłu i z błota. Scott, stworzyłeś małe niebo dla nas wszystkich, a do większego nieba odchodzisz.
Człowiek odkrywa, z zdumieniem, że już nie istnieje. Pyta dlaczego, po co to było i jak będzie działać nowa rzeczywistość? Kiedy reszta z nas tam dotrze, znajdziemy Scotta, zawsze użytecznego, gotowego do wyjaśnienia, który wszystko zrozumiał.
Najlepsze
Ranking
Ulubione
