Prezentowanie wiecznie zniesmaczonej obsesji Wernera Herzoga na temat niskich instynktów, braku harmonii, bezsensowności i zbiorowego szaleństwa morderstwa-samobójstwa w naturze jako rodzaju hiperindywidualistycznej podróży bohatera w stylu propagandy państwowej to naprawdę coś, co tylko Ameryka może osiągnąć