Jeśli przeczytasz którykolwiek z moich postów z opowieściami w 2026 roku, niech to będzie ten. Dobry przyjaciel mojej rodziny jest pracownikiem służb ratunkowych na pierwszej linii. Jest samotnym rodzicem i niedawno powiedziano mu, że musi opuścić wynajmowane mieszkanie. Podczas ostatnich dużych burz dach przeciekał, co spowodowało zawalenie się sufitu w kilku pomieszczeniach. Obecnie mieszka w tym, co pozostało z domu, zanim będą zmuszeni odejść. Franticznie próbują znaleźć inne mieszkanie do końca przyszłego tygodnia, ale jak dotąd nie mieli szczęścia. Zawsze miała to być trudna sytuacja, ale w obliczu kryzysu wynajmu, osoba zarabiająca na jedno gospodarstwo domowe z dziećmi próbująca znaleźć dom to koszmar. Są tylko jedną z osób, od których słyszałem, które zmagają się z zapewnieniem dachu nad głową, nie z własnej winy. Ostatecznie trwający kryzys wynajmu to w 100% wybór polityki rządowej, ich własne prognozy dotyczące wskaźników pustostanów to pokazują, a ja mam dość ludzi usprawiedliwiających ten pociąg katastrofy niepotrzebnego cierpienia.