Nie nadążałem za indyjskim internetem i wydaje się, że wiele mi umknęło. Odkryłem nową klasę indyjskich użytkowników internetu, która nie istniała 10 lat temu: wykształconych, mówiących po angielsku, posiadających kwalifikacje. Zrobili wszystko dobrze, ale napotkali sufit. Terminalnie online, retorycznie bystrzy i instytucjonalnie nieistotni... bardzo podobni do ludzi z branży technologicznej, właściwie lol. Używają intelektualnej frustracji jako sposobu na przetwarzanie frustracji, ochronę godności i poszukiwanie sensu w coraz bardziej internetowym świecie. Jeśli to do Ciebie przemawia, znajdź sposób, aby się z tego wyrwać. To droga donikąd. Internet cię nie zawodzi – to państwo zawodzi. Internet wypełnia lukę niedoskonałymi substytutami, ale wciąż jest korzystny dla zaawansowanych użytkowników takich jak ty. To jedno z ostatnich miejsc, gdzie możesz osiągnąć mobilność, jeśli masz dobre pomysły. Okno jest krótkie – AI zamknie ścieżki szybciej, niż ludzie się spodziewają, a indyjskie państwo ostatecznie ograniczy granice technologiczne. Korzystaj z internetu, póki jeszcze się rozwija.