Ariana Grande o przekonywaniu swojej wytwórni do wydania „Dangerous Woman” jako singla wiodącego: „Czuję, że zawsze istnieje pewien rodzaj rozłączenia między tym, czego chce artysta, a tym, czego chce wytwórnia. To po prostu naturalnie się zdarza, ulubiona piosenka artysty to w 9 na 10 przypadków nie ta, która jest ulubioną piosenką wytwórni. Zawsze chcą tych, które brzmią najbardziej komercyjnie, 'Zrobią do tego TikToki!' lub cokolwiek innego. A ty myślisz: 'Czy to jest to, gdzie teraz jesteśmy?' Artysta zawsze mówi: 'Ale moja dusza jest w tej piosence.' Nie pisałam tej piosenki… Przypadkiem ją usłyszałam i rzadko czuję się w ten sposób w stosunku do piosenki, której nie napisałam lub w której nie brałam udziału w tworzeniu, ale usłyszałam ją i pomyślałam: 'O mój Boże! Czuję, że jestem przeznaczona, by zaśpiewać tę piosenkę.' Powiedziałam: 'Proszę, dajcie mi szansę, pozwólcie mi spróbować ją zaśpiewać.' I zaśpiewałam, a oni powiedzieli: 'OK.'