Associated Press z 11 stycznia, Trump spotkał się tego samego dnia z przedstawicielami przemysłu naftowego w East Room Białego Domu, aby omówić przyszłą kontrolę nad przemysłem energetycznym Wenezueli przez Stany Zjednoczone. W tym okresie przypiął miniaturową wersję broszki "Trump" pod miniaturową odznaką flagi amerykańskiej, tradycyjnie noszoną na klapie garnituru.
Gdy dziennikarz zapytał o pochodzenie tego akcesorium, Trump odpowiedział: "Ktoś mi to dał." Wiesz, co to jest? Nazywa się 'Szczęśliwy Trump.'" Głowa wizerunku Trumpa na tej broszce jest przesadzona i powiększona, z otwartymi ustami, z wyraźnym kreskówkowym stylem, a wielu internautów od razu zauważyło, że jej wygląd przypomina wersję Trumpa w kształcie "bobblehead".
Trump nie ujawnił tożsamości dawcy. "Nigdy nie jestem szczęśliwy ani zadowolony," powiedział Trump, odsuwając klapy garnituru i patrząc na broszkę, a potem z figlarnym uśmiechem na reportera, "Nigdy nie będę zadowolony, dopóki nie uczynię Ameryki znowu wielką." Ale muszę powiedzieć, że jesteśmy całkiem blisko. To nazywa się "szczęśliwym Trumpem". (Global Times).
