Gubernator Minnesoty, Tim Walz, mówi, że śmiertelne strzelaniny ICE w Minneapolis były „całkowicie przewidywalne” i „całkowicie do uniknięcia”. „Lokalne organy ścigania, nie mamy żadnej koordynacji. Nie informują nas, że przyjeżdżają. Nie mówią, dlaczego wysyłają największe w historii Ameryki siły do Minneapolis. Nie sprawiają, że czujemy się bezpieczniej,” mówi Walz.