Wzrost stanu to walka z szefem badacza blockchain. Im szybszy i tańszy łańcuch, tym mocniej uderza wzrost stanu. Oto moje odmienne zdanie: 1. Jedna opłata z góry za przechowywanie jest rzeczywiście sprawiedliwa dla użytkowników 2. Ale to jest niesprawiedliwe dla walidatorów 3. Możemy stworzyć coś sprawiedliwego dla obu stron, z tylko jedną liczbą i krzywą wykładniczą 1. Opłaty z góry działają Wydaje się, że blockchainy muszą pobierać stały czynsz za przechowywanie, ponieważ koszty przechowywania są stałe. Ale użytkownicy nienawidzą czynszu. Każda implementacja została porzucona. Co gorsza, czynsz wymaga przechowywania większej ilości danych, ponieważ każdy slot potrzebuje znacznika czasu wygaśnięcia. Jednorazowe opłaty działają dla użytkowników. Ale czy mogą być teoretycznie sprawiedliwe przy nieskończonym czasie przechowywania? Mogą! Koszty przechowywania spadają wykładniczo, a ponieważ roczne koszty maleją szybciej niż czas, całkowita cena nie jest nieskończona. Koszt za bajt historycznie spadł o więcej niż połowę co dwa lata, mimo rocznych wahań. Jeśli założę, że koszty przechowywania są o 20% niższe każdego roku, to cena przechowywania danych w nieskończoność wynosi 5x koszt przechowywania ich przez jeden rok. 2. Ale jednorazowe opłaty są niesprawiedliwe dla walidatorów W 2020 roku pewien zespół DeFi wdrożył kontrakt 20KB za 500 dolarów. Był używany przez sześć miesięcy, zanim proxy wskazało gdzie indziej. Teraz Ethereum przechowuje go na zawsze. Czy to była dobra umowa dla Ethereum? To powinno być niesamowita umowa! Nawet w 20 000 węzłów całkowite koszty przechowywania przez całe życie to kilka centów w porównaniu do setek dolarów zapłaconych. Jednak te bajty są problemem. Dlaczego? Ponieważ dzisiejsi walidatorzy nie są walidatorami z wczoraj. Dla nowego walidatora, cały wcześniejszy stan to czysty koszt, niezależnie od tego, co zostało zapłacone. ...